...zapraszam do mojej kuchni...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dziecka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 lipca 2015

Tort z balonem

TORT Z BALONEM

Tort powstał na czwarte urodziny mojej córki.
Balon to kula styropianowa (dostępna w sklepach z artykułami plastycznymi) oblepiona masą cukrową, podparta patyczkami od szaszłyków (również oblepionymi masą cukrową).
Tort na bazie biszkoptu kakaowego (przepis na biszkopt kakaowy, rzucany z mojewypieki.com).
W środku tortu od góry: masa śmietanowa (na bazie kremówki i serka mascarpone) z płatkami czekolady mlecznej, masa śmietanowa oraz mus wiśniowo malinowy (te masy były nakładane naprzemiennie za pomocą rękawa cukierniczego jako okręgi), masa śmietanowa oraz domowa frużelina wiśniowa.


poniedziałek, 6 lipca 2015

Waniliowe (de)Serniczki z żelką z czarnej porzeczki

Ostatni sernik na zimno był tak dobry, że postanowiłam go powtórzyć, jednak tym razem z czarną porzeczką z własnego ogrodu. Z części masy serowej i czarnej porzeczki, którą zblendowałam i wymieszałam z żelatyną powstały smaczne desery. Masę serową wlałam do słoiczków i pozostawiłam je oparte pod skosem w lodówce do momentu stężenia masy. Następnie dodałam żelkę z czarnej porzeczki (słoiczki ustawiając już pionowo). Deserniki ozdobiłam bitą śmietaną, gałązkami i owocami czarnej porzeczki oraz kawałkami laski wanilii.
Podanie w słoiczkach okazuje się nie tylko bardzo ładne, ale i funkcjonalne. Taki deser można z powodzeniem zabrać ze sobą na piknik :)
Przepis na sernik tutaj:  (klik).

WANILIOWE (DE)SERNICZKI Z ŻELKĄ Z CZARNEJ PORZECZKI






wtorek, 4 lutego 2014

Torcik serowo wiśniowy

Tak dobrego i innego niż wszystkie sernika na zimno dawno nie jadłam. Szczególnie zauroczył mnie galaretko-mus, zdecydowanie do powtórzenia również w innych ciastach :)
Przepis na ciasto znalazłam na fantastycznym blogu Kasi Guzik http://gotowaniecieszy.blox.pl/html, na którym oprócz cudownych przepisów zachwycam się również genialnymi zdjęciami tychże wypieków! Jedyne, co zmienię w tym przepisie następnym razem to spód ciasta - upiekę go z 2/3 składników (i może czymś go lekko nasączę) lub zamienię biszkopt na spód brownie. Wszystko dlatego, że tak gruby biszkopt po nocy w lodówce był zbyt twardy w porównaniu do całej reszty ciasta. Nie mniej jednak cały torcik bardzo mi smakuje :)

TORCIK SEROWO WIŚNIOWY

Składniki na biszkopt (tortownica o średnicy 22 cm):
- 3 jajka
- 2/3 szkl. mąki
- 2/3 szkl. cukru pudru
- 3 łyżki kakao
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki oleju

Składniki na masę owocową (tortownica o średnicy 18 cm):
- 450 g wiśni (w oryginale 500 g malin)
- 2 łyżki cukru pudru
- 150 ml wody
- 1,5 opakowania galaretki wiśniowej (w oryginale 1,5 opakowania galaretki malinowej) *

* 1 opakowanie galaretki = 75g

Składniki na masę serową:
- 500 g twarogu (użyłam twarogu tłustego, który przetarłam dwukrotnie przez gęste sito)
- 220 g mascarpone (w oryginale 200g)
- 180 g jogurtu naturalnego (w oryginale 200g)
- 120 g cukru pudru
- 4 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 100 ml wrzątku



Przygotowanie:
Wiśnie (lub inne wybrane owoce) zblendować razem z cukrem. Galaretkę rozpuścić w wodzie i dodać do owocowej masy. Wymieszać i wlać do tortownicy wyłożonej folią spożywczą (sam spód).
Odstawić do wystudzenia, a potem włożyć do lodówki na kilka godzin lub na całą noc.

Upiec biszkopt - jajka ubić mikserem z cukrem (około 5 minut), a następnie dodać resztę składników i zmiksować do połączenia. Wlać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (sam spód). Piec przez około 15 min w 180 stopniach (do tak zwanego suchego patyczka).
Biszkopt wystudzić w formie.

Gdy biszkopt będzie już wystudzony rozpocząć przygotowanie masy serowej. Twaróg, mascarpone i jogurt zmiksować razem z cukrem. Żelatynę rozpuścić w wodzie i pozostawić do przestudzenia. Dodać do niej dwie- trzy łyżki masy serowej, wymieszać i dopiero wtedy wlać całość do reszty masy serowej. Zmiksować. Gdyby pojawiły się grudki taką masę można jeszcze przetrzeć przez gęste sito.

Na biszkopt wylać 1/3 masy serowej, na to na środek ostrożnie wyłożyć owocowy galaretko-mus i zalać resztą masy serowej. Takie ciasto wstawić do lodówki na całą noc.
Kroić ciepłym i suchym nożem. Można ozdabiać owocami lub startą w wiórki czekoladą.



SMACZNEGO :)


piątek, 10 stycznia 2014

Tort emigrantki :)

TORT EMIGRANTKI :)

Tort dla Ani, która niedługo po swoich urodzinach wyjechała do Anglii.
Biszkopt pieczony w tortownicy o średnicy 25 cm, przełożony frużeliną wiśniową i kremem na bazie kremówki i mascarpone. Obłożony masą cukrową w tonacji flagi UK.




 

czwartek, 2 stycznia 2014

Tort na roczek

Tort w kształcie jedynki powstał dla mojej ulubionej i zawsze uśmiechniętej Sąsiadki :) 30 grudnia Amelka skończyła roczek! Sto lat Maleńka!!! :)
Muszę przyznać, że dekorowanie tego tortu sprawiło mi wieeeele radości :)

TORT NA ROCZEK
Biszkopt (rzucany) - przepis z Moje Wypieki w przeliczeniu na prostokątną tortownicę o wymiarach 38x25x7cm:
- 12 jajek + 1 żółtko
- 1 i 3/4 szklanki cukru
- 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej + płaska łyżka

Krem do tortu:
- 200 ml kremówki 30% lub 36% (koniecznie mocno schłodzonej)
- 350 g serka mascarpone
- 2,5 łyżki cukru pudru (lub mniej- do smaku)

Dodatkowo:
- 1 i 1/2 puszki frużeliny wiśniowej
- masa cukrowa i barwniki spożywcze
- woda, cukier i sok z cytryny do nasączenia blatów tortu

Masa maślana:
- 50 g masła
- cukier puder do smaku





Przygotowanie:
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier. Następnie dodawać żółtka. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać łyżką do ciasta.
Papierem wyłożyć jedynie dno tortownicy. Rantów nie smarować. Wylać ciasto i piec w 180 stopniach (funkcja góra - dół) na najniższym poziomie piekarnika przez około 40 minut (u mnie biszkopt był upieczony już po 30 min).
Gorący biszkopt wyciągnąć z piekarnika i upuścić w formie z wysokości około 60 cm. Odstawić do uchylonego, wyłączonego piekarnika do ostygnięcia. Przed wyciągnięciem ciasta okroić brzegi ostrym nożem.
Z biszkoptu wyciąć kształt jedynki. Przekroić na 3 blaty.

Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem, dodać serek mascarpone i wmieszać go na najniższych obrotach miksera (miksować krótko, tylko do połączenia się składników).

Pierwszy blat tortu nasączyć mieszaniną przegotowanej wody, cukru i soku z cytryny (do smaku). Na to rozsmarować frużelinę i równomiernie rozłożyć wiśnie. Następnie wyłożyć 1/2 porcji kremu.
Przykryć drugim blatem tortu - nasączyć go, posmarować frużeliną, następnie kremem. Położyć ostatni blat tortu. Wszystko wyrównać i pokryć masą maślaną (masłem utartym z cukrem pudrem - do smaku). Całość pokryć cienko rozwałkowaną masą cukrową. Ozdabiać masą cukrową wg upodobań.

 

 
 
 
 
 

 
 
 
 

 
 



SMACZNEGO :)

piątek, 22 listopada 2013

Marcepanowe półksiężyce

Muszę przyznać, że nie jestem fanką marcepanu... Ba! Wręcz  go nie lubię...
Jednak te ciasteczka mimo, że takie niepozorne coś w sobie mają... Coś co nie pozwala się od nich oderwać!
W dodatku są bardzo, bardzo proste i szybkie w przygotowaniu, więc jeśli zabraknie Wam pomysłu na świąteczne ciasteczka polecam, abyście wypróbowali właśnie te...

MARCEPANOWE PÓŁKSIĘŻYCE

Składniki:
- 200 g marcepanu
- 120 g migdałów w płatkach (lub zmielonych)
- 8 kopiastych łyżeczek mąki kukurydzianej (plus mąka do podsypywania)
- 75 g cukru pudru (plus cukier do posypania gotowych ciasteczek)
- 1 jajko (wielkość M)



Wszystkie składniki oprócz jajka włożyć do miski i wyrobić palcami jak na kruszonkę. Dodać jajko i zagnieść ciasto. Gotowe ciasto podzielić na 5 części i  formować rulony o średnicy około 1 cm. Rulony pokroić na kawałki o długości 4-5cm, palcami zaostrzyć końce każdego kawałka i wygiąć w półksiężyć.
Piec w 180 stopniach przez około 15 min (do zarumienienia). Po upieczeniu, jeszcze gorące posypać cukrem pudrem.


SMACZNEGO :)

środa, 6 listopada 2013

Miodowe babeczki z orzechami laskowymi, czyli konkursowe "Kreatywne babki" :)

"Moi drodzy dzisiaj coś specjalnie dla moich koleżanek i kolegów blogerów. Zapraszam na pierwszy konkurs - "Kreatywne Babki"
www.konkurs.olympus.pl
Do wygrania darmowe warsztaty fotograficzno - kulinarne, które poprowadzę oraz wiele innych ciekawych nagród ufundowanych przez OLYMPUS TWÓRZ PRZYSZŁOŚĆ i Dr. Oetker Polska
Zachęcam i już nie mogę doczekać się wspólnej zabawy"
 
Taką informację przeczytałam jakiś czas temu na fanpage'u Kingi Paruzel... a po głowie chodziły mi tylko dwa słowa piosenki "...chciałabym... chciała..." ;)
Kreatywne babki... coś słodkiego... coś na jesienno-zimowe wieczory... coś co osłodzi nam szaro-burą pogodę... coś co doda nam energii... coś co będzie jednocześnie zdrowe...
Tak powstały moje miodowe babeczki z orzechami laskowymi.
Miód, znany ze swoich właściwości leczniczych, który osłodzi najbardziej pochmurny dzień... Cudownie chrupiące orzechy pełne białka, fosforu, wapnia i magnezu... Gorzka czekolada, która nie tylko świetnie smakuje, poprawia nastrój i daje nam sporo energii, ale także działa antynowotworowo, chroni naszą pamięć i opóźnia starzenie... A dodatkowo mąka pełnoziarnista.
Polecam do wypróbowania! :) Babeczki długo zachowują świeżość, mają mocno wyczuwalny smak orzechów i miodu, jednak nie są zbyt slodkie. Takie w sam raz :)
 
MIODOWE BABECZKI Z ORZECHAMI LASKOWYMI
(przepis na 5 średniej wielkości babeczek, inspiracją był przepis znaleziony w październikowym numerze Magazynu Kuchnia)
 
Składniki na ciasto:
- 125 g miękkiego masła
- 110 g płynnego, prawdziwego miodu (u mnie miód spadziowy z zaprzyjaźnionej pasieki)
- 2 jajka (L)
- 75 g zmielonych orzechów laskowych
- 75 g mąki (u mnie pełnoziarnista 3 zboża)
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
 
dodatkowo:
- gorzka czekolada rozpuszczona w kąpieli parowej
- podprażone orzechy laskowe
- karmelowe "plastry miodu" oraz karmelowe pszczółki

 
 
Przygotowanie:
Formę do babeczek natłuszczamy i wysypujemy bułką tartą. Moja forma przeznaczona jest na 6 muffin o wysokości 6 cm, średnica mierzona na spodzie 4,5 cm oraz średnica mierzona na górze 7,5 cm.
Piekarnik rozgrzewamy do 150 stopni (góra-dół).
Ucieramy miękkie masło na puszystą, jasną masę. Dodajemy miód i krótko ucieramy. Nie przerywając ucierania wbijamy po jednym jajku i miksujemy do połączenia się składników.
Orzechy mieszamy z mąką i proszkiem do pieczenia, a następnie łączymy z masą maślano jajeczną (miksujemy na najniższych obrotach lub mieszamy łyżką).
Formę wypełniamy ciastem do 2/3 wysokości. Pieczemy na najniższym poziomie piekarnika przez około 20-25 min. (do suchego patyczka). Wyciągamy z piekarnika, studzimy 5-10 min. w formie, wyjmujemy z formy i studzimy na kratce.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli parowej i dekorujemy nią babeczki. Wierzch babeczek dekorujemy także podprażonymi na suchej patelni orzechami laskowymi oraz karmelowymi "plastrami miodu"* i pszczółkami**.
 
* Karmelowe "plastry miodu" - sposób przygotowania:
Do rondelka z grubszym dnem wsypujemy szklankę cukru i dodajemy 4 łyżki prawdziwego miodu (u mnie miód akacjowy). Rondelek stawiamy na palniku i robimy karmel. Nie należy mieszać karmelu łyżką, a jedynie potrząsać całym garnkiem. Kiedy cukier się całkowicie rozpuści przelewamy mieszaninę na blachę wyłożoną folią bąbelkową. Gdy masa wystygnie należy ostrożnie (i uważnie, ponieważ folia może się rwać) oderwać folię. Karmel połamać / pociąć na mniejsze kawałki i dekorować babeczki.

** karmelowe pszczółki - sposób przygotowania:
 z jeszcze ciepłego karmelu formować tułowia pszczół, wcisnąć skrzydełka z płatków migdałów, a pasy i oczy namalować rozpuszczoną w kąpieli parowej gorzką czekoladą.



Jeśli podobają Wam się moje babeczki zapraszam do głosowania na nie TUTAJ :)
 
SMACZNEGO! :)
 

sobota, 12 października 2013

Kruche rogaliki z dżemem z zielonych pomidorów

W tym roku po raz pierwszy posadziłam pomidory - miały być to pomidorki koktajlowe, które chciałam hodować w doniczkach na balkonie. Szybko jednak okazało się, że pomidorki rosną jak szalone w górę i na boki. Trzeba było przesadzić je do ogródka. Odwdzięczyły się owocami dużych rozmiarów - zdecydowanie większymi niż standardowe pomidorki koktajlowe :) Mnóstwo z nich zdążyło dojrzeć na krzaczku - te czerwone, słodkie zjedliśmy na kanapkach, jednak sporo owoców nie zdążyło się zaczerwienić... Takie zielone pomidorki zebrała do swojego koszyczka Zuzia, a ja przygotowałam z nich pyszny dżem :)

ROGALIKI z dżemem z zielonych pomidorów



na ciasto:
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 100 g serka homogenizowanego waniliowego
- 200 g masła
- 1 opakowanie (7g) cukru waniliowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

na nadzienie:
dżem z zielonych pomidorów lub każdy inny dżem o w miarę stałej konsystencji

Mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy oraz masło wyrobić jak na kruszonkę. Dodać serek i zagnieść ciasto. Rozwałkować je na grubość około 0,5 cm w okrąg. Okrąg podzielić na 8 trójkątów. Na podstawę trójkąta z ciasta nałożyć łyżeczkę nadzienia i zawijać aż do czubka trójkąta - tak, aby powstały rogaliki.
Rogale posmarować roztrzepanym jajkiem, można też posypać płatkami migdałów. Piec, aż się lekko zarumienią (około 20 - 25 min.) w temperaturze 175 stopni.
Z podanej porcji rogalików można przygotować około 10 większych do 15 mniejszych rogalików.

DŻEM Z ZIELONYCH POMIDORÓW (lekko zmieniony z przepisu z Kwestia Smaku)
- 1 kg zielonych, twardych pomidorów (u mnie pomidorki koktajlowe)
- cukier (wg potrzeb)
- 3 cytryny



Pomidory pokroić na małe kawałki, wrzucić do dużego garnka. Cytryny sparzyć, zetrzeć skórkę z 2 cytryn (tylko żółtą część), ze wszystkich trzech cytryn wycisnąć sok i dodać do pomidorów (sok z cytryn i skórkę). Pomidory podgotować odparowując cały wydzielający się z nich sok.
Pomidory zblendować, przetrzeć przez sito. Zwarzyć przecier i dodać cukier - ja dodałam 1/2 wagi przecieru (tzn. jeśli przecież waży 1 kg dodajemy 0,5 kg cukru).
Smażyć na głębokiej patelni do momentu zadowalającej nas konsystencji.
Słoiczki i wieczka sparzyć, osuszyć. Do słoiczków włożyć gorący dżem, zakręcić mocno i odstawić do góry dnem. Odstawić do wystudzenia.


SMACZNEGO :)



poniedziałek, 7 października 2013

Baaardzo kruche ciasteczka z dziurką :)

Mistrzem cukiernictwa rodzinnego jest Ciocia Alina :) Ciocia Alina co święta musiała spełniać nasze (dziecięce) zachcianki - a to pierniczki (pieczone również na Wielkanoc w kształcie pisanek), a to orzeszki, a to ciasteczka z dziurką. Nie wspominając oczywiście o najróżniejszych sernikach, keksie itp. itd.
Ciasteczka z dziurką kocham miłością największą :) za ich niesamowitą kruchość, za słodycz przełamaną kwaśnym dżemem, za zapach, który właśnie wypełnia całe mieszkanie...

CIASTECZKA Z DZIURKĄ
- 0,5 kg mąki pszennej
- 250 g masła
- 4 żółtka gotowane i przetarte przez sitko
- 1 żółtko surowe
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

plus:
- śmietana kwaśna 12% lub 18% (można pominąć)
- kwaśny dżem/marmolada (ja użyłam morelowej i wiśniowej)

 
Mąkę posiekać z masłem. Żółtka (gotowane i surowe) utrzeć z cukrem i dodać do mąki. Jeśli ciasto jest za twarde dodać trochę śmietany (ja dodałam 2 płaskie łyżeczki). Wyrobić, rozwałkować na 0,5 cm i wykrawać pary ciasteczek. Piec, aż się zarumienią (u mnie około 15 min. w 180 stopniach).
Ciasteczka sklejać po dwa marmoladą. Może je także polukrować.

 
SMACZNEGO :)
 
 

środa, 14 sierpnia 2013

powrót do dzieciństwa

Niedawno miałam okazję przypomnieć sobie czasy przedszkolne i wczesnoszkolne... wszystko za sprawą masy cukrowej i lepienia z niej figurek dokładnie w ten sam sposób jak kiedyś plasteliną :) Świetna zabawa- polecam! :)
A uśmiech dziecka na widok bajkowego tortu urodzinowego to najlepszy znak, że było warto poświecić kilka wieczorów na przygotowania!

Tort urodzinowy Zuzi:

Torcik na bazie biszkoptu z tego przepisu w przeliczeniu na tortownicę 26 cm: przepis na biszkopt rzucany - kto jeszcze nie próbował rzucać tortownicą z gorącym biszkoptem - POLECAM :)
Biszkopt nasączyłam sokiem brzoskwiniowym, którym poratowała mnie Sąsiadka Renata (DZIĘKUJĘ!), przełożyłam dżemem morelowym (również wielkie podziękowania dla Renaty!) i ubitą kremówką 36%.

Masa na dekorację tortu - zaczerpnięta z tego przepisu: Tort plaster miodu
Składniki:
- 57 g miękkiego masła
- pół puszki kajmaku
- 1/4 szklanki kwaśnej śmietany (18%)
- 2-3 łyżki wrzącej wody
- 3 płaskie łyżeczki żelatyny (1 płaska łyżeczka żelatyny = 1 listek żelatyny)
- folia bąbelkowa przycięta na wymiar tortownicy

Przygotowanie: Ubić masło z kajmakiem. Żelatynę rozpuścić we wrzątku i dodać około 1 łyżki śmietany. Wymieszać, dodać pozostałą śmietanę szybko mieszając. Płyn dodać do masy maślano-kajmakowej i szybko miksować, żeby nie powstały grudki.
Tak przygotowaną masą dekorować tort - wierzch i boki (gdy masa jest zbyt rzadka poczekać kilka minut). Udekorowany masą tort obłożyć przyciętą na wymiar folią bąbelkową, a następnie schłodzić w lodówce przez kilka godzin (u mnie cała noc). Następnie delikatnie zdjąć folię z tortu i udekorować figurkami z masy cukrowej.

SMACZNEGO :)