...zapraszam do mojej kuchni...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą formowanie chleba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą formowanie chleba. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 grudnia 2013

Chleb kukurydziany na drożdżach

Dzisiaj kolejna propozycja dla zapracowanych :)
Szybki chleb kukurydziany - przepyszny! Zwłaszcza jeszcze na ciepło :)

CHLEB KUKURYDZIANY
Składniki:
- 280 g mąki chlebowej pszennej (u mnie typ 750)
- 100 g mąki kukurydzianej
- 1,5 łyżeczki drożdży instant
- około 160-180 ml letniej wody (każda mąka potrzebuje mniej lub więcej wody - da się to wyczuć pod ręką podczas zagniatania ciasta - ma ono być elastyczne i miękkie)
- 5 łyżek stołowych letniego mleka
- 1 łyżka stołowa oleju
- 1 łyżeczka soli
- 1, 5 łyżeczki cukru brązowego



Przygotowanie:
Składniki włożyć do miski i wyrobić na miękkie, elastyczne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę. Po tym czasie ciasto krótko zagnieść, uformować okrągły bochenek. Ciasto można włożyć do koszyka wiklinowego/miski lub pozostawić pod przykryciem na blaszce do napuszenia (40 - 60 min.).
Piekarnik rozgrzać do 220 stopni. Chleb przed włożeniem do piekarnika posmarować olejem i naciąć wg upodobań. Na spód piekarnika włożyć naczynie żaroodporne wypełnione wodą. Na półkę wyżej wstawić chleb. Piec do zarumienienia (około 35 min.), przewrócić i dopiec spód (około 10 min.). Upieczony chleb po postukaniu od spodu powinien wydać głuchy odgłos.



SMACZNEGO :)

sobota, 5 października 2013

Chleb nieziemsko puszysty i delikatny, z chrupiącą skórką

Jeszcze NIGDY nie jadłam tak puszystego i delikatnego środka chleba.
W pierwszej chwili, gdy spróbowałam jeszcze ciepłego, skojarzył mi się nawet z biszkoptem... Do tego chrupiąca skórka...
A jakby tego było mało chleb przygotowuje się ekspresowo!
Czego więc chcieć więcej? Koniecznie wypróbujcie! :)

Przepis pochodzi z książki "Pieczenie chleba".


CHRUPIĄCY, DELIKATNY BOCHENEK



Składniki na jeden mały bochenek:
-1 jajko
-1 żółtko
-letnia woda (wedle potrzeb) - patrz przepis
-500g mąki pszennej (u mnie typu 650)
-1,5 łyżeczki soli
-2 łyżeczki cukru
-25 g masła
-1 łyżeczka suszonych drożdży

Do miski przesiać mąkę, dodać suszone drożdże, cukier, sól oraz masło pokrojone w mniejsze cząstki. Do pojemnika z miarką wbić jajko i żółtko, wymieszać i uzupełnić letnią wodą do objętości 300ml. Wymieszać, przelać do mąki.
Wyrobić ciasto ręcznie lub mikserem.
Ciasto uformować w kulę, włożyć do koszyka (lub do zwykłej miski) wyłożonego ściereczką i wysypanego mąką, przykryć czystą ściereczką i odstawić do podwojenia objętości (około 1,5h).
Piekarnik rozgrzać do 230 stopni.  W czajniku zagotować wodę. Wyrośnięte ciasto szybkim ruchem przełożyć na blachę uprzednio posmarowaną masłem i wysypaną mąką.
Blachę włożyć do piekarnika, a pod nią postawić naczynie żaroodporne, do którego wlać wrzątek.
Chleb piec 10 min. w 230 stopniach, a następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec około 30 min. lub do momentu gdy bochenek popukany od spodu będzie wydawał głuchy odgłos.






SMACZNEGO :)

poniedziałek, 9 września 2013

chrrrrupiące bagietki

Wczoraj wieczorem zorientowałam się, że nie mam pieczywa na śniadanie.
W trzech kolejnych sklepach - dwóch piekarniach i... markecie zastałam puste półki... Kryzys? ;)
Na szczęście w kuchni zawsze czeka na mnie awaryjne opakowanie mąki i drożdży instant. Resztę składników z tego przepisu na pewno każdy z nas ma w domu.
Więc gdy dopadnie Was taki sam kryzys wypróbujcie te bagietki :) Niezwykle chrupiące, lekkie i puszyste w środku, najlepsze na ciepło! Mi najbardziej smakowały z masłem i pomidorkami koktajlowymi z moich własnych krzaczków :)

CHRRRRRUPIĄCE BAGIETKI
Przepis ten pochodzi z książki "Pieczenie chleba"
- 325 ml letniej wody
- 450 g mąki pszennej (u mnie zwykła tortowa, ale następnym razem użyję typu 650) plus mąka do podsypania
- 1,5 łyżeczki soli
- 1,5 łyżeczki drożdży suszonych
- olej słonecznikowy (do posmarowania)


 
Do miski przesiać mąkę, wsypać drożdże, sól, wlać wodę i zagnieść ciasto. Odłożyć do podwojenia objętości (u mnie ciasto powędrowało do lodówki na noc, czyli około 8 godzin). Następnie ciasto krótko wyrobić, podzielić na dwie, trzy lub cztery części w zależności od tego ile i jak dużych bagietek chcemy upiec. Ja podzieliłam ciasto na cztery części. Każdą część rozwałkować (lub rozciągnąć palcami) na kształt prostokąta. Położyć dłuższym bokiem do siebie, złożyć po 1/3 ciasta od góry i dołu, następnie razem skleić. Każdą z porcji ciasta po kolei rozwałkowywać i wyciągać na boki, aż otrzymamy odpowiedniej grubości i długości bagietki.
Bagietki włożyć pomiędzy fałdy uformowane z dwóch złożonych razem lnianych ściereczek (u mnie ściereczki doskonale zastępuje silikonowa mata do pieczenia - na niej też od razu piekę bagietki). Bagietki przykryć ściereczką i pozostawić do napuszenia.
Następnie rozgrzać piekarnik do 230 stopni, przygotować naczynie żaroodporne oraz zagotować wodę w czajniku.
Bagietki delikatnie zrolować ze ściereczek na blachę cienko posmarowaną olejem, bagietki również cienko posmarować olejem i naciąć ukośnie w kilku miejscach (ja zostawiłam bagietki na macie na której rosły, a także posypałam bagietki nasionami, ale jak widać na zdjęciach nie utrzymały się one na pieczywie - w tym przypadku lepiej sprawdziłoby się posmarowanie bagietek roztrzepanym jajkiem).
Blachę włożyć do piekarnika, a "piętro" niżej wstawić naczynie żaroodporne wypełnione wrzątkiem. Piec bagietki przez około 20-30 min. (u mnie nieco dłużej), aż nabiorą złocistobrązowego koloru i będą chrupiące.

sobota, 17 sierpnia 2013

dom chlebem pachnący

Czy próbowaliście już piec w domu chleb? Ja kilka razy próbowałam piec chleby na drożdżach, ale ich smak mnie nie zadowalał... Natomiast do zakwasu podchodziłam jak do jeża - czytałam wiele przepisów na domowy zakwas i minęło naprawdę sporo czasu zanim odważyłam się zrobić swój własny. Dziś wiem, że nie jest to wcale skomplikowane i pomimo tego, że na zrobienie chleba na zakwasie trzeba poświęcić sporo czasu, to WARTO :)

Zakwas zrobiłam według przepisu z mojewypieki.com: przepis na zakwas żytni

Zapraszam na DOMOWY CHLEB Z SAN FRANCISCO (lekko zmodyfikowany przeze mnie Przepis Liski z forum cincin.cc)

Skąd taka nazwa? Podobno San Francisco było znane z zakwasu na ten chleb. Mimo nazwy chlebek smakuje jak najprawdziwszy polski, wiejski chleb! Polecam!


Składniki:
- 2 łyżeczki suszonych drożdży
- 200 g mąki pszennej razowej (ja użyłam mąki żytniej pełnoziarnistej)
- 400 g mąki pszennej białej
- 1/2 łyżki cukru
- 2 łyżki octu balsamicznego
- 1 i 1/4 łyżeczki soli (ja wolę bardziej słone chleby i dodałam płaską łyżkę soli)
- 250 g zakwasu żytniego lub pszennego (u mnie żytni)
- 375 ml wody

Drożdże i cukier rozpuścić w wodzie i odstawić na 15 minut.
Następnie dodać do mieszaniny 375 g mąki białej, zakwas, sól i ocet. Wymieszać, przykryć i odstawić do czasu aż podwoi swoją objętość.
Po tym czasie dodać pozostałą mąkę i zagnieść ciasto.
W tym momencie ciasto można włożyć do keksówki i odstawić do wyrośnięcia.
Ja natomiast uformowałam z ciasta kulę, odłożyłam na około dwie godziny i w tym czasie złożyłam chleb trzy razy (jak na tym filmie). Potem włożyłam chleb do koszyka, przykryłam ściereczką i pozwoliłam mu wyrosnąć.
Piekarnik nastawić na temp. 230 st. Kiedy się nagrzeje, chleb szybkim ruchem przełożyć na wysmarowaną masłem i wysypaną mąka blachę (z wyposażenia piekarnika), wstawić do piekarnika i piec 10 minut.
Następnie zmniejszyć temp. do 200 st C i piec kolejne 35 min.
Gotowy chleb powinien po uderzeniu od spodu wydać głuchy dźwięk - w razie potrzeby można przetrzymać go w piekarniku dłużej.
Chleb jest najlepszy jeszcze ciepły z grubą warstwą masła - ma mocno chrupiącą skórkę i wnętrze lekko kleiste, słodkawe. Zachowuje jednak świeżość przez wiele dni - wystarczy owinąć go ściereczką.

SMACZNEGO :)